<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Przyodziej nagiego> 
<author_1=Dorothy Parker>
<author_2=Jzef Brodzki> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=1>
<date=1951-01-28>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Lannie chodzia codziennie po zamonych domach, by pra bielizn i jedwabne koszule pa, ktre nie lubiy pracowa. Sw prac wykonywaa znakomicie. Niektre z tych pa mwiy jej nawet o tym.
Bya to wielka, krpa kobieta o cerze ciemnobrzowej, prcz doni i kocw palcw, ktre byy janiejsze i od gorcych mydlin i pary nabrzmiae, niczym gumowe. Ruchy miaa powolne: przede wszystkim dlatego, e bya taka wielka, po drugie, e nabrzmiae ylaki na nogach sprawiay jej bl, a poza tym bardzo czsto bolay j plecy. Ani nie zorzeczya swoim chorobom, ani nie szukaa na nie lekarstwa. Trudno  spotkao j to i tak ju widocznie by musiao.
Wiele innych zreszt rzeczy spotkao j w yciu. Miaa dzieci  poumieray. Miaa ma, ktry by dobrym czowiekiem i cieszy si odrobin szczcia, jakie go spotkao. I te umar. adne z jej dzieci nie umaro przy urodzeniu. Jedne yy do czterech lat, inne do siedmiu albo nawet do dziesiciu. Kade wic na swj sposb umiao zaskarbi sobie jej mio, a serce Lannie zawsze byo godne mioci. Jedno dziecko zgino podczas wypadku ulicznego, dwoje umaro z powodu chorb, ktre nie byyby takie grone, gdyby matka moga zapewni dzieciom dobre poywienie, troch wicej przestrzeni i wieego powietrza. Jedynie Arlena, najmodsza, uchowaa si.
Arlena bya du dziewczyn, nie tak wprawdzie czarn na twarzy jak matka, ale miaa podobny odcie skry. Bya tak chuda, e odnosio si wraenie, jak gdyby koci szy przed ciaem. Jej ydki i nogi na paskich stopach byy podobne do dziecicych rysunkw. Gow miaa pochylon, ramiom opuszczone i nieco wystajcy brzuch. Mczyni uganiali si za ni, kiedy bya jeszcze ma dziewczynk.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>